Warren King – rzeźbiarz kartonu

Warren King został artystą będąc już dorosłym. Nie kształcił się w artystycznych szkołach, ani nie planował tego typu przyszłości. Lubił sztukę i miał pewien talent w tym kierunku, jednak brak artystów w rodzinie sprawiał, że nie myślał o tym poważnie. Zdecydował, jak to często bywa, przypadek, tworzyć zaczął po podróży do Chin, kraju swoich dziadków, którzy opuścili go podczas wojny domowej.

King urodził się i wychował na przedmieściach Wisconsin. Rodzice oczekiwali, że będzie wspierał rodzinny biznes, studiował więc inżynierię konstrukcji, a następnie pracował przy tworzeniu stadionów, szpitali, biurowców i innych budynków komercyjnych. Kolejne 15 lat spędził na stanowisku  dyrektora firmy programistycznej, nie zanosiło się więc aby miał zostać artystą.

Sytuacja uległa zmianie po podróży do Chin. W 2010 roku King odwiedził wioskę swoich dziadków i spotkał osoby, które ich pamiętali. To zdarzenie wywołało wiele, sprzecznych często, odczuć. Jak sam mówi Czułem silną więź z tymi ludźmi, którzy byli jakby częścią mojej przeszłości, która została utracona. Ale jednocześnie nasze różnice – w ubioru, wyglądzie, manierach – dały mi do zrozumienia, że istnieje między nami ogromna przepaść. Coś odzyskałem, ale jednocześnie uświadomiłem sobie, że coś utraciłem. To było najważniejsze doświadczenie, które zainspirowało mnie do zostania artystą. Rozpoczął więc pracę nad stworzeniem portretów mieszkańców Shaoxing, rodzinnej wioski swoich dziadków.

Przełom nastąpił w 2012 roku, kiedy King wraz z rodziną wyjechał do Szwecji. Zmiana środowiska otworzyła go na nowe możliwości. To tam stworzył swoich pierwszych mieszkańców Shaoxing, a w 2013 roku został artystą na pełny etat. Materiałem z którego powstają jego rzeźby jest tektura. Talent do tworzenia z niej odkrył dzięki swoim dzieciom, dla których eykonywał zabawki i przebrania. Jego pierwszym dziełem był hełm Dartha Vadera, następnie wykonywał rekwizyty i kostiumy do przedstawień teatralnych dzieci, a kolejnym krokiem były postacie ludzkie – już znacznie bardziej zaawansowane prace.

Najbardziej interesujące w pracy z tekturą są ograniczenia. – ujawnia King – Nie jej zgniatam i nie wyginam nienaturalnie, ale zachowuję warstwy i pofałdowania -tektura może być zakrzywiona tylko w jednym kierunku, równolegle do pofałdowań. Przy takich założeniach osiągnięcie kulistych kształtów jest właściwie niemożliwe, więc wykonanie ludzkiej twarzy z kartonu, pełnej zaokrągleń, wymaga zupełnie innego myślenia niż w przypadku takich materiałów jak drewno czy glina. Trzeba stworzyć iluzję okrągłości, rozłożyć skomplikowane kształty na podstawowe figury geometryczne i to jest najbardziej fascynujące w tekturze. Te ograniczenia nie hamują mojej kreatywności, a są jej źródłem. Sprawiają, że konieczne jest wyabstrahowanie lub uproszczenie kształtu, takiego jak ludzka twarz, co zmusza do dogłębnego zrozumienia składników wyrazu lub gestu. Karton, będący materiałem rzeźbiarskim, a także płaską powierzchnią wydaje się wyjątkowo nadawać do tego typu twórczości.

Chociaż King uwielbia tworzyć rzeźby zwierząt, jego głównym celem pozostaje tworzenie ludzi. Nie używa komputera i rzadko przygotowuje szkic przed rozpoczęciem pracy. Prace tworzy ręcznie, używając tylko podstawowych narzędzi: nożyczek, kilku różnych noży i kleju. Większości wykonanych przez niego postaci posiada tylko front, od tył są puste, jakby niedokończone. Każde z jego dzieł opowiada jednak jakąś historię, niezależnie od tego, czy to osobiste doświadczenie, historia, baśń ludowa, czy też fikcja artystyczna. A tektura w jego rękach udowadnia po raz kolejny, że jest wyjątkowym materiałem. Nie tylko zwykłą materią do produkcji przydatnych przedmiotów, ale i takim, który pozwala w nowatorski sposób wyrażać uczucia i pobudzać kreatywność twórców.

Źródło zdjęć: wrnking.com

Bookmark the permalink.