Samochody to dla wielu ludzi pasja. Kochają je, podziwiają i mogą na ich temat prowadzić wielogodzinne dysputy. Producenci dostosowują się, dostarczając coraz więcej ciekawych rozwiązań stylistycznych i technicznych, które jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię. Jednak prawo staje się coraz bardziej restrykcyjne w stosunku do samochodów, głównie ze względu na ekologię. Zdaniem niektórych nawet, nowe rozwiązania zabijają motoryzację.

Ogromna liczba starych samochodów zalegająca na szrotach i zanieczyszczenia emitowane przez silniki spalinowe to problem, który sprawia, że branża szuka nowej drogi rozwoju. Z jednej strony jest to elektryczność, która mimo, że jest ekologiczna w użytkowaniu, w produkcji już niekoniecznie. Z drugiej, nowe materiały, używane do produkcji karoserii i silników, coraz lżejsze, jednak cały czas oparte na metalu. A może tu jest miejsce na większe modyfikacje? Metal można zastąpić kartonem, nie cały, ale niektóre części np. karoserię. Jest dowód na to, że to możliwe rozwiązanie. Tekturowy samochód już powstał. Jest to replika Lexusa IS sedan, niemal w całości wykonana z kartonu.
Origami Car, bo tak nazywa się powstały model, zbudowała brytyjska firma Scales and Models, zajmująca się budowaniem prototypów, makiet architektonicznych i dekoracji. Z kartonu powstała zarówno karoseria, jak i wnętrze samochodu. Kartonowe drzwi otwierają się i zamykają, a kierownica i koła obracają się. Do budowy zużyto 1700 arkuszy kartonu o grubości 10 mm. Całość zmontowano ręcznie i sklejono, opartym na wodzie, ekologicznym klejem do drewna. Origami Car powstał więc prawie w 100% z w pełni odnawialnych materiałów. Samochód można nie tylko oglądać, nadaje się również do jazdy. Pod wykonaną z aluminium i stali ramką montażową, znajduje się elektryczny silnik, który zapewnia napęd. Tekturowym samochodem możemy więc jeździć jak każdym innym.

Pewnie Origami Car nie podbije naszych ulic – kartonowy samochód prawdopodobnie nie jest wygodny, ani nawet wodoodporny (co oczywiście można załatwić odpowiednią impregnacją), to jednak zabawka wykonana dla uczczenia japońskich mistrzów rzemiosła, projektujących samochody. Jest jednak świetnym dowodem na to, że z papieru czy tektury da się zbudować prawie wszystko. A warto rozważyć, czy niektóre elementy samochodów, nie powinny być właśnie z tego materiału.
Udostępnij
Udostępnij
Automatyzacja w e-commerce przestała być modą, a stała się warunkiem utrzymania tempa rozwoju. Rynek rośnie, klienci oczekują dostawy w ciągu 24-48 godzin, a koszty operacyjne, zwłaszcza pracy, systematycznie rosną. W takiej rzeczywistości firmy nie mają wyboru: muszą usprawniać procesy, ale niekoniecznie poprzez pełną robotyzację.
Rynek opakowań nie jest dziś polem gwałtownych rewolucji, tylko systematycznej ewolucji i właśnie to widać w prognozach przygotowanych przez MarkNtel Advisors. To branża ogromna, stabilna i trudna do zachwiania, ale jednocześnie podlegająca wyraźnym, długoterminowym trendom.
Preferencje opakowaniowe Europejczyków w ostatnich latach wyraźnie się zmieniły i nie są to już drobne korekty, lecz trwały kierunek, który bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe i strategie marek. Najnowsze badania realizowane przez Pro Carton pokazują jasno: opakowanie przestało być dodatkiem do produktu – stało się jednym z głównych czynników wyboru.
Problem odpadów z tworzyw sztucznych od kilku lat znajduje się w centrum debaty dotyczącej przyszłości opakowań. Szczególnie duże wyzwanie stanowią tzw. opakowania giętkie – cienkie folie, saszetki, torebki czy opakowania przekąsek, które są powszechnie stosowane w branży spożywczej i handlu detalicznym. Ze względu na swoją konstrukcję, niewielki rozmiar oraz częste wykorzystanie wielowarstwowych materiałów są one […]


