Branża opakowaniowa wchodzi w okres wyjątkowo intensywnych zmian regulacyjnych. To już nie etap pojedynczych korekt przepisów, lecz szeroka przebudowa zasad dotyczących projektowania, produkcji, oznakowania i zagospodarowania opakowań po zakończeniu ich użytkowania. Według analiz GlobalData zmiany legislacyjne obserwowane jednocześnie w Europie i na innych dużych rynkach mogą wywołać globalny efekt domina, zmuszając producentów do przebudowy całych strategii opakowaniowych.
Jeszcze kilka lat temu wiele firm traktowało kwestie środowiskowe w opakowaniach głównie jako element wizerunkowy. Dziś stają się one twardym wymogiem regulacyjnym. Ustawodawcy coraz mocniej koncentrują się na ograniczaniu ilości odpadów, zwiększaniu poziomu recyklingu oraz wymuszaniu realnej odpowiedzialności producentów za cały cykl życia opakowania. W praktyce oznacza to, że opakowanie przestaje być wyłącznie narzędziem ochrony i sprzedaży produktu. Staje się elementem polityki środowiskowej i finansowej przedsiębiorstwa.
Jednym z najmocniejszych kierunków zmian jest zaostrzanie zasad ekoprojektowania. Coraz większe znaczenie ma nie tylko sam materiał, ale także konstrukcja opakowania. Liczy się to, czy opakowanie można łatwo poddać recyklingowi, czy zawiera trudne do oddzielenia komponenty, czy nie wykorzystuje nadmiarowej ilości surowca oraz czy wpisuje się w model gospodarki obiegu zamkniętego. To oznacza presję na uproszczenie konstrukcji, eliminację zbędnych elementów i odchodzenie od rozwiązań utrudniających odzysk materiałów.
Szczególnie duże znaczenie mają nowe przepisy dotyczące opakowań jednorazowych. W wielu segmentach rynku kończy się okres swobody projektowej, w którym można było stosować opakowania przede wszystkim pod kątem wygody marketingowej lub kosztowej. Dziś coraz częściej to zgodność z przyszłymi wymogami będzie decydować o tym, czy dane rozwiązanie pozostanie na rynku.
Rosną również wymagania wobec producentów w zakresie odpowiedzialności finansowej. System rozszerzonej odpowiedzialności producenta rozwija się w kolejnych krajach, a opłaty środowiskowe zaczynają coraz wyraźniej wpływać na rachunek ekonomiczny firm. Im trudniejsze do przetworzenia opakowanie, tym większe może być obciążenie finansowe. To fundamentalna zmiana, bo przez lata koszt zagospodarowania odpadów był w dużej mierze przerzucany na system komunalny. Teraz ciężar coraz wyraźniej przesuwa się na podmiot wprowadzający produkt na rynek.
Istotnym obszarem zaostrzania przepisów są także deklaracje ekologiczne. Przez lata konsumenci byli bombardowani hasłami sugerującymi ekologiczność produktów bez realnego pokrycia w faktach. Dziś regulatorzy coraz dokładniej przyglądają się komunikatom marketingowym. Samo użycie określeń sugerujących zrównoważony charakter opakowania może wymagać rzetelnego uzasadnienia. To oznacza koniec swobodnego operowania modnymi hasłami i większą odpowiedzialność za komunikację.
Zmienia się także podejście do opakowań wielomateriałowych. Rozwiązania, które technicznie dobrze chronią produkt, ale są problematyczne w recyklingu, mogą znaleźć się pod coraz większą presją regulacyjną. To szczególnie istotne w segmentach spożywczych i FMCG, gdzie przez lata dominowała optymalizacja kosztów i funkcjonalności. Teraz równie ważna staje się zgodność z wymaganiami dotyczącymi recyklingowalności.
GlobalData wskazuje, że presja regulacyjna nie ogranicza się wyłącznie do Europy. Podobne kierunki zmian rozwijają się na innych dużych rynkach, co oznacza, że producenci działający międzynarodowo nie będą mogli tworzyć osobnych strategii dla poszczególnych regionów. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz ujednolicania standardów i projektowania opakowań zgodnie z najbardziej restrykcyjnymi wymaganiami.
Dla producentów opakowań oznacza to konieczność inwestycji w nowe technologie, materiały i procesy projektowe. Dla marek korzystających z opakowań – potrzebę rewizji portfolio produktowego. W wielu przypadkach pytanie nie brzmi już, czy zmiany będą potrzebne, ale jak szybko trzeba je wdrożyć.
Zaostrzanie przepisów nie musi jednak oznaczać wyłącznie zagrożeń. Firmy, które szybciej dostosują się do nowych realiów, mogą zyskać przewagę konkurencyjną. Dotyczy to szczególnie segmentu opakowań tekturowych i papierowych, które przy odpowiednim zaprojektowaniu dobrze wpisują się w oczekiwania związane z recyklingiem i ograniczaniem udziału tworzyw sztucznych. Nie oznacza to automatycznego uprzywilejowania każdego opakowania papierowego, ale kierunek zmian jest wyraźny.
Branża opakowaniowa wchodzi więc w okres, w którym zgodność regulacyjna stanie się równie ważna jak cena, logistyka czy estetyka. To nie chwilowy trend, lecz trwała zmiana zasad gry.
Źródło: globaldata.com
Udostępnij
Udostępnij
System kaucyjny miał uporządkować rynek opakowań po napojach, zwiększyć poziom selektywnej zbiórki i ograniczyć ilość odpadów trafiających do środowiska. Po kilku miesiącach funkcjonowania nowych przepisów coraz wyraźniej widać jednak, że rynek szybko dostosowuje się do nowych realiów. Pojawiły się bowiem sygnały, że część producentów zaczyna szukać sposobów na ograniczenie kosztów związanych z kaucją, przenosząc część […]
Automatyzacja w e-commerce przestała być modą, a stała się warunkiem utrzymania tempa rozwoju. Rynek rośnie, klienci oczekują dostawy w ciągu 24-48 godzin, a koszty operacyjne, zwłaszcza pracy, systematycznie rosną. W takiej rzeczywistości firmy nie mają wyboru: muszą usprawniać procesy, ale niekoniecznie poprzez pełną robotyzację.
Rynek opakowań nie jest dziś polem gwałtownych rewolucji, tylko systematycznej ewolucji i właśnie to widać w prognozach przygotowanych przez MarkNtel Advisors. To branża ogromna, stabilna i trudna do zachwiania, ale jednocześnie podlegająca wyraźnym, długoterminowym trendom.
Preferencje opakowaniowe Europejczyków w ostatnich latach wyraźnie się zmieniły i nie są to już drobne korekty, lecz trwały kierunek, który bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe i strategie marek. Najnowsze badania realizowane przez Pro Carton pokazują jasno: opakowanie przestało być dodatkiem do produktu – stało się jednym z głównych czynników wyboru.


